Ruch kibicowski w Białymstoku był podgrzewany nie tylko przez emocje zwiastujące mecz o Superpuchar Polski, ale także serią aktów wandalizmu, która dotknęła miasto. Wiadomości z dnia meczowego od zwolenników Jagiellonii Białystok mówiły o szeregu szpecących działań, które pochłonęły ponad 20 murali powiązanych z klubem. Funkcjonariusze policji złapali podejrzane osoby.
Podczas dnia oczekiwania na mecz Superpucharu Polski, fanatycy Jagiellonii Białystok donosili w sieciach społecznościowych, że 26 murali, które nosiły godło Jagiellonii Białystok, zostało zniszczonych pod osłoną ciemności. Konkretnie dzień przed incydentem, nieznani internauci na Facebooku pytali o to, które graffiti symbolizujące Jagę są najbardziej znaczące w stolicy Podlasia. Dzień później, te wybrane malowidła zostały zdewastowane.
Po zaobserwowaniu aktu barbarzyństwa na swojej własności, jedna ze wspólnot mieszkaniowych w Białymstoku zgłosiła policyjne niedociągnięcie dotyczące wandalizmu. Kryminaliści z podlaskiego wydziału policji niezwłocznie rozpoczęli śledztwo. Kluczowym czynnikiem, który pomógł w identyfikacji sprawców, były ich wpisy zamieszczone na platformach społecznościowych, w których bezczelnie z dumą opisywali swoje szkodliwe działania.